Kwota w PLN:
AktualnościStrona 1/13
2014/10/21

Trusia walczy z bebeszjozą :(( Prosimy o wsparcie…

10635881_721294931284454_919351064890125927_nNa końcu boksu, zwinięta w kłębek leżała ona. W czerwonej skrzynce ze słomą. Taka inna niż wszystkie, nieobecna taka. Jakby chciała powiedzieć – daj mi spokój, ja tu umrę… Podeszłam do niej i położyłam rękę na jej pięknej główce. „Pomożesz mi? Ja już dłużej tu nie wytrzymam, umrę tutaj i nikt za mną nie zapłacze…” Wzięłam na ręce i mocno przytuliłam. „Ona nie wraca już do boksu, jedzie z nami” Kolejna podopieczna na pokładzie Fundacji.

(więcej…)


2014/10/20

Psiak ze złamanymi 3 łapkami nie żyje :(

10710530_714585668611126_9033574137747747567_nOdszedł dzisiaj w nocy. Podczas prześwietlenia RTG (poprzednie wyszło źle, trzeba było poprawiać)  nagle jego stan się pogorszył. Lekarze próbowali niestety, maluch się poddał. Śpij spokojnie maluszku…. tam już nikt Cię nie skrzywdzi :(

Czekamy na wypis , który wstawimy na stronę. Ehh, jak ciężko to wszystko pisać :(


2014/10/19

Malutki psiak w ciężkim stanie w lecznicy. Złamane 3 łapki :(((

10516588_767354176657102_2201032288253297010_nW dniu wczorajszym otrzymaliśmy zgłoszenie, że we wsi Samoklęski (okolice Lublina) przy drodze leży malutki psiak i wyje z bólu. Na miejsce pojechała nasza Ewa i … malutki czarno biały psiaczek błagał o pomoc. Nie wstawał, przy próbie dotknięcia wył z bólu… Niewiele myśląc Ewa zabrała go do najbliższej całodobowej lecznicy w Lublinie.

 

(więcej…)



2014/10/07

Spotkanie 05.10.2014 i relacja zdjęciowa. Coś niesmowitego :)

DSC_0625Dnia 05.10.2014 spotkaliśmy się na (starym) Cmentarzu dla Zwierząt w Koniku Nowym. W miejscu, które każdy kto kocha psiaki winien odwiedzić. W miejscu, gdzie jesteśmy co roku i przy adopcjach mówimy o spotkaniu. W miejscu magicznym, owianym miłością i szacunkiem do zwierzaków, które kochamy. W miejscu, w którym spotkamy się również za rok :) Przybyliście w bardzo licznym gronie, a najpiękniejsze dla nas było to, że mieliśmy okazję zobaczyć naszych podopiecznych z podniesionymi ogonami  wraz i zakochanych w nich wspaniałych opiekunach :) Jak było? Zobaczcie dalej.

(więcej…)


2014/10/06

Gapa ma dom! O jacieeeeee! Otwieramy szampana !!!

10361980_10205021961778443_126425294063282195_nNajwiększą radość dają nam zawsze takie tzw „trudne” adopcje. W pełni odpowiedzialne, przemyślane, przespane ( :P ), podjęte świadomie bo na długie lata. Decyzje dotyczące psów, które „popsuł” człowiek traktując je jak śmieci, brutalnie kopiąc, bijąc czym popadnie i traktując jak największe zło. Psów, które przechodzą piękną metamorfozę ale zawsze trzeba na nie chuchać i dmuchać.   (więcej…)


2014/10/03

Są kraje w których nie można mieć psa? Smoczek euro(p)sierota…

DSC_0004„Proszę Pani! Wyjeżdżamy z kraju i musimy oddać psa. Nikt z rodziny i znajomych go nie chce. Jak nie weźmiecie to nie wiem, schronisko albo ulica.” – ton roszczeniowy grający na moich emocjach. Domy tymczasowe zapchane, na koncie pustki, każdy pies to wydatek, niezależnie od tego czy jest zdrowy czy chory. To karma, środki na kleszcze, szelki, bo ostatnich kilka par zostały zjedzone, kastracja. Niby nic a kilka stów się zbiera.  (więcej…)


2014/10/03

Bunia staruszka która młodnieje :)

Bunia3Bunia to staruszka która przyjechała do nas ze schroniska. Samotna, porzucona, stara i schorowana, smutna i nieszczęśliwa – taka była Bunia zaraz po przyjeździe. Stara, głucha (tzn słyszy kiedy chce) prawie niewidoma (hmmm, widzi też wtedy kiedy chce) z chorym sercem przeszła zabieg mastektomii (brzydkie guzy na listwie mlecznej) – czytaj TU i czeka na kolejne zabiegi.
Bunia wcale nie ma już 100 lat, teraz jej czas liczymy w miesiącach gdyż odżyła panna nieziemsko :)

(więcej…)


2014/10/03

Bletka i dobre wiadomości :)

Bletka1Bletka o której niejednokrotnie pisałyśmy (czytaj TU) opuściła szpital i zamieszkała w domu tymczasowym. Fantastyczna opieka Kasi, ogromna miłość (oj, Bletki nie da się nie kochać!) i mamy efekty! Bletka w ciągu tygodnia przytyła 1 kg ! Jeszcze troszkę jej brakuje :) Kończymy antybiotyk i jeszcze czekamy na przyrost wagi.

(więcej…)


2014/10/01

Metamorfoza „Gryzeldy” – wystarczy tylko miłość,troska i opieka

DSC_2941Gryzelda trafiła do nas niedawno (kliknij TU) Malutkie, przerażone i gryzące ciałko nie wiedziało czego może od nas oczekiwać. Zaniedbana i przerażona miała być staruszką ale …. Oszukała nas :) Kilka dni, ciepła micha, przytulanie, mizianie i jak się okazuje Gryzelda wcale nie jest staruszką! Do młodych też nie należy ale …. Zęby i trochę siwego pyszczka dały nam mylne wrażenie. Gryzelda … się bawi! Zaczepia psiaki do zabawy i kotłuje się z nimi niczym młodziutka sarenka!

(więcej…)