Psy do adopcji

Fundacja Mikropsy pomogła w ten sposób już ponad 500 psom znaleźć dom. Może Ty będziesz kolejnym domem stałym?

SZELBY

Wiek: 4 lat Waga: 9 kg

Dawno, dawno temu za 7 górami, za 7 lasami żyła sobie królewska rodzina, w której na świat przyszła księżniczka Szelby. Zły czarnoksiężnik obiecał królowej wieczną młodość w zamian za jej córkę. Okrutna matka przystała na to i oddała Szelby czarodziejowi. Ten zabrał księżniczkę do królestwa Schroniskowego i zamknął malutką, przerażoną królewnę w schroniskowym boksie. Miejsce to było straszne. Dziewczynka samotnie spędziła tam 4 lata. Od czasu do czasu odwiedzał ją dobry elfik imieniem Wolontariusz, który przynosił jej posiłki i wodę, czasami zabierał na spacery. Księżniczka nie znała innego życia i przyzwyczaiła się do trudnych warunków, jednak była bardzo nieszczęśliwa. Elfik widząc cierpienie Szelby pomógł jej uciec. Poprosił swoich przyjaciół z innego królestwa o pomoc. Pewnego dnia tajemniczy jeźdźcy zabrali księżniczkę i wyruszyli w długą drogę. Szelby po męczącej podróży trafiła do Królestwa Mikropsy, gdzie ukryto ją przed złym czarnoksiężnikiem. Kraina ta całkowicie się różniła od wcześniejszej rzeczywistości księżniczki. Szelby poczuła, że Królestwo Mikropsy jest dla niej jak dom. Bardzo szybko zaprzyjaźniła się z mieszkańcami królestwa i uczyła się od nich wielu nowych rzeczy. Jak przystało na księżniczkę Szelby zachowywała się po królewsku. Jej maniery i zachowanie były nienaganne. Dziewczynka kroczyła dumnie z podniesiona głową. Szelby mimo trudnej młodości nie rozpamiętywała jej, lecz w pełni korzystała z życia. Królewna lubiła chadzać na spacery, ale kochała również wylegiwać się na aksamitnym łożu. Księżniczka tak jak prawdziwa dama wywracała oczami, kiedy ktoś przestawał jej usługiwać. Wszystko wyglądało idealnie, lecz w Królestwie Mikropsów wiedziano, że do pełni szczęścia 9 kg Szelby brakuje jednej rzeczy – domu i kochających rodziców.

Uwagi:

Warunki adopcji:
– dom na terenie Warszawy
– mieszkanie z windą (maxymalnie 1 piętro) – ze względu na podłużną budowę ciała
– dom bez małych dzieci – skacze na człowieka

  • 512-892-640 (w godzinach 17-20)
  • fundacja@mikropsy.org

FAUST

Wiek: 15 lat Waga: 3.3 kg

PŁEĆ: samiec
WIEK: ok 15 lat
WAGA: 3 kg

HISTORIA: Po śmierci swojej właścicielki Faust trafił pod opiekę do znajomego, który zataczając się na nogach przyniósł go do uśpienia.

OPIS: Faust to stary piesek ale dziarski z niego dziadek. Po przebytej operacji 2 rzepek chłopaczyna zaczął biegać, mimo, iż początkowo każdy krok sprawiał mu ból. Kocha człowieka i uwielbia się do niego przytulać. Najbardziej lubi łożko, klei się w nim do człowieka przez co potwornie rozpycha 🙂
Czasami szczeka mimo, że jest głuchy ale za to świetnie widzi obserwując ptaki za oknem.
Ładnie chodzi na smyczy. Dobrze czuje się w mieście i poza nim. Odwiedza restauracje i sępi jedzenie. Do restauracji jest wożony samochodem, nie ma problemu z podróżami.
Najcudowniejszy jest jego ogon, którego właściwie nie ma. kręci więc dupką na prawo i lewo co powoduje, że natychmiast chce się go brać na ręce i całować.

Uwagi:

WARUNKI ADOPCJI:
– adopcja na terenie Warszawy
– dom bez małych dzieci
– dom spokojny, nieaktywny
– idealny dla osób starszych

  • 515-992-305 (godzina 17-20)
  • mikropsydoadopcji@o2.pl

BIŚKA

Wiek: 7 lat Waga: 4.2 kg

Biśka to wysłużona suczka, która była maszyną produkującą szczeniaki, które tak chętnie kupuj ą ludzie. W chwili obecnej dochodzi do siebie po bardzo ciężkich przeżyciach. Dziękujemy wszystkim konsumentom, który spełniają swoje marzenia i kochają daną rasę. Dziękujemy Wam za to że patrzymy na jej nieszczęście. Szczególne podziękowania składa Wam sama Biśka. Chora, przerażona sunia, która rodziła dla was co cieczkę towar, za który płaciliście jak za buty w sklepie. Tylko ta maszyna produkująca jest żywa w przeciwieństwie do tej, która buty produkuje. Jest popyt jest podaż o ile w ogóle kogoś poza nami to obchodzi.

Wiek: 6-8 lat
Waga: 4,2 kilo

Czystość w domu: raz na jakiś czas zrobi siku na mate tak to wszystko załatwia na spacerach (jest urocza jak sika z 1 nogą do góry )
Kastracja: tak

Stosunek do innych psów: obojętny, raczej typ JEDYNACZKI .

Stosunek do ludzi:wobec mnie jest straszna przylepa która tylko głaskać i miziać lecz tylko do mnie , boi się ludzi (głownie mężczyzn , warczy sapie szczeka i próbuje uciec)

Bardzo ładnie chodzi na smyczy bez również ( trzyma się nogi )lubi spacery w dość powolnym tempie nie należy do energicznych psów.
Lubi zabiegi pielęgnacyjne ( czesanie wręcz uwielbia )

Zabawa – jest jej nieznana ale staram się to zmienić.
Jest spokojna sunia z WIELKIM apetytem , jest mistrzynią wymuszania jedzenia.
Jak zostaje sama to chwilkę poszczeka ale po 1-2 min przestaje , nie niszczy nic w domu .

Uwagi:

Warunki adopcji:
– adopcja wyłącznie na terenie Warszawy
– dom BEZ DZIECI
– Stan zdrowia: jest po usunięciu przepukliny , po 1 mastektomii ( czeka na 2 operacje ) zęby czarne wymagają leczenia.

  • 517-407-183 (w godzinach 17-20)

KARMELEK

Wiek: 4 lat Waga: 7 kg

Karmelek to pies ideał, wyjątkowo spokojny i grzeczny, bardzo szybko się uczy. Uwielbia pieszczoty i spanie w łóżku obok człowieka. Karmelek jest przedstawicielem najpiękniejszej rasy świata – jest kundelkiem, a jego charakterystyczną i niebywałą cechą są oczy. Ten pies ma tak piękne spojrzenie, że nie da się obok niego przejść obojętnie.
Karmelek zachowuje czystość w domu, a kiedy zostaje sam nie niszczy, nie ma też lęku separacyjnego.
Szukamy dla niego domu na terenie Warszawy lub bliskich okolic bez małych dzieci (poniżej wieku szkolnego).
Pierwszym krokiem w procesie adopcji jest rozmowa telefoniczna.

Uwagi:

Warunki adopcji:
– Adopcja na terenie Warszawy
– dom bez małych dzieci
– polecany dla osób starszych

  • 512-892-640 (w godzinach 17-20)

GAŁGAN

Wiek: 6 lat Waga: 6 kg

Gałgan to pies, który kradnie serca od razu. Jest malutki, poręczny taki. Ma przepiękne ogromne oczy, które wpatrzone w człowieka głośno wołają – tylko mnie kochaj.

Gałgan to 8-letni materiał do kochania ważący 6,5 kilograma. Nie miał w życiu lekko- większość życia spędził w schronisku, gdzie wystraszony nie miał szans na rozwinięcie skrzydeł.

Przy pierwszym kontakcie był nieco nieśmiały, potrzebuje kilku dni i pokładów czułości, aby zaufać i stać się najwierniejszym przyjacielem. W swoim domu tymczasowym tak się rozkręcił, że stał się stałym rezydentem kanapy, zaczepia łapą domagając się głaskania i ochoczo prezentuje brzuch z miną ‚weź no podrap’, której nie można się oprzeć. Jego oczy są pełne radości, lgnie do człowieka a jego ciekawość świata każe mu zwiedzać wszelkie domowe zakamarki. Oprócz aktywnej części dnia miewa też ochotę na drzemki i błogie lenistwo.

Nie sieje zniszczenia, pozostawione na podłodze przedmioty są poza kręgiem jego zainteresowań. Na spacerach w stosunku do innych psów jest nastawiony pokojowo, chętnie wącha swojego kolegę a później odchodzi. Swoje potrzeby załatwia poza domem, pięknie chodzi na smyczy, ale gdy chce wracać do domu nabiera rozpędu. Może mieć problem z zaakceptowaniem dzieci, które szybkim gestem lub krzykiem mogą go wystraszyć- wtedy może zacząć się bronić i zaprezentować uzębienie.

Uwagi:

Warunki adopcji:
– Adopcja na terenie Warszawy
– dom bez małych dzieci
– polecany dla osób starszych

  • 512-892-640 (w godzinach 17-20)

SZAJKA

Wiek: 5 lat Waga: 7 kg

Największy przytulak i wymuszacz głaskania ever! Gadający pies, ktory komunikując się z człowiekiem chce cały czas być na kolanach albo pod pachą albo wystawić brzuszek do głaskania i drapania. O tu tu, bardziej w lewo, troszkę po środku, śpię…

Znaleziona w lesie na wsi. Przeszła tułaczkę ze swoimi szczeniakami (znalazły już domy). Tarcza dla wiejskiego chłopa, który celował w nią rzucając kamieniami czy przeganiając ją bo chciała napić się wody z kałuży. Eh, ludzie…

Nie wiem jakim sposobem psy wciąż ufają człowiekowi, który tak je traktuje. Uzależnienie jest silniejsze. Uzależnienie od miłości, której każdy pies pragnie. Szajka jakby zapomniała o wszystkim złym co ją spotkało i pragnie bezpieczeństwa. Co da w zamian? Dozgonną przyjaźń. Wsparcie. I ogrzane do czerwoności kolana. Bo gdy już uda jej się na nie wpakować nie schodzi 🙂

Szajka jest bardzo miłym psem do towarzystwa, zrównoważona, wesoła i zawsze skora do głaskania. Niezwykle przywiązana do swojego właściciela, zawsze dotrzymuje mu kroku. Bardzo łatwo się uczy, jest niezwykle mądra. Potrafi chodzić na smycz, umie zostawać sama w domu. Nie niszczy, nie piszczy. jest bardzo miła i sympatyczna. Kochana przylepa.
Lubi inne psy aczkolwiek nie potrzebuje ich do szczęścia. Jest uzależniona przede wszystkim od dobrego serca człowieka, którego poszukujemy. Na terenie Warszawy.

Uwagi:

Warunki adopcji

– Adopcja na ternie Warszawy
– dom bez małych dzieci
– polecana dla osób starszych

  • 690-496-589 (w godzinach 17-20)
  • mikropsydoadopcji@o2.pl

CZARKA

Wiek: 16 lat Waga: 4 kg

Czarka to sunia, którą o łaskawy wyrzucił na ulicę kiedy starość i choroby postanowiły wreszcie dopaść Czarkę. Sunia przyjechała do nas ze schroniska w którym kompletnie sobie nie radziła. No bo jak ma radzić sobie pies, którego cholernie bolą wszystkie zęby, który nic nie widzi i nie rozumie co się stało.

I tak Czarka zamieszkała w naszym domu tymczasowym, w którym mieszka już ponad 2 lata.

Maraton po specjalistach i Czarka odmłodniała! Poprawiłyśmy jej stan zdrowia, wyleczyłyśmy. Jednak u Czarki pozostały nieodwracalne zmiany. Czarka jest psem nie nawiązujacym z człowiekiem kontaktu. Ma swój świat i deskę po mięsie do lizania, którą wręcz uwielbia. Do siebie dopuszcza tylko opiekunkę.

Dużo śpi. Jak nie śpi to chodzi. Chodzi i sika pod siebie. Albo zawzięcie liże deskę niczym najlepsza zmywarka czyści ją przez godzinę. Nie widzi, nie słyszy. Ale żyje i ma się całkiem dobrze.

Ale Czarka jest kochana. Nasza, jedyna. Czarka dożyje swoich dni w naszym domu tymczasowym. Czy wiele jej zostało ? Tego nie wiemy. Wiemy natomiast, że takie psiaki nie powinny w ramach podziękowania za służbę człowiekowi lądować na ulicy czy w schronisku.

Jeżeli nie możesz adoptować pomóż nam ją ratować! Wpłać darowiznę dla Czarki

Bank Santander 22 1090 1043 0000 0001 2026 4644
w tytule – Darowizna na cele statutowe Czarka

  • 515-992-305 (w godzinach 17-20)

WILCZEK

Wiek: 10 lat Waga: 10 kg

Wilczek mieszka u nas już bardzo długo. I zapewne będzie w niej mieszkał do końca. Mimo, iż jest cudownym psem, kochanym i słodkim to nikt nie chce go bo ….

Wilczek mieszkał kiedyś na wsi. Miał swojego pana, który na trzeźwo nie potrafił funkcjonować. Miał też dom a raczej całą wieś i ulice, które zwiedzał i samochody, które go omijały. Ale jeden go nie ominął. Potrącił i zostawił na poboczu. Wszak to … „tylko pies”. Poobijany i cierpiący Wilczek resztkami sił kulejąc doczłapał się do domu i położył przed wejściem. Jego tylna łapka była cała połamana. Trzeźwiejący pan zobaczył krew i stwierdził, że „pies się wyliże”. Okazał jednak akt miłosierdzia i naszprycował psa … Apapami. Nie wiemy jak Wilczek przeżył tak silne, zakazane dla psów leki ale udało mu się. Połamana łapa się zrosła i Wilczek biegał po wsi dalej. Tym razem kulejąc.

Pan umarł. Spadkobiercy szybko podzielili między sobą atrakcyjną ziemię a Wilczka wyrzucili. Wilczek przyszedł do naszej wolontariuszki, która znając psa od lat zlitowała się i udzieliła mu schronienia.

Zaczęłyśmy od chirurga. Czy stare złamanie i wiszącą bezwładnie łapę da się naprawić? Niestety. Brak natychmiastowej reakcji nietrzeźwego i niezbyt przejmującego się losem psa Pana spowodowały, że łapa musiała zostać amputowana. Dodatkowo Wilczek kaleczył się opierając swój ciężar ciała na wiszącym kikucie.

3 lata ogłoszeń. 3 lata pokazywania psa na piknikach i obserwowania reakcji ludzkich. Po 3 latach bezskutecznego poszukiwania domu zrezygnowałyśmy wciąż utwierdzając się w przekonaniu, że kalekich i zwykłych psów ludzie nie chcą. Kalekie i brzydkie psy skazane są na życie za kratami albo nielicznym udaje się przyjść i zapukać do Ani, która Wilczka mieć będzie już zawsze.

Jeżeli nie możesz adoptować pomóż nam ją ratować! Wpłać darowiznę dla Wilczka

Bank Santander 22 1090 1043 0000 0001 2026 4644
w tytule – Darowizna na cele statutowe Wilczek

    GRYCZKA

    Wiek: 2 lat Waga: 4 kg

    Gryczka ma max 2 lata. To kochana maleńka (3.5 kg) istotka, której los nie szczędził. Po tułaczce na wsi malutka wylądowała w schronisku, w który kompletnie sobie nie radziła. Tym sposobem trafiła do nas.

    Początkowo Gryczka nie potrafiła nic. Przerażające były dla niej schody, winda, śliskie podłoże czy więcej niż 1 człowiek.

    Nauczyła się miasta błyskawicznie. Szybciutko ogarnęła do czego służy łóżko, że pod kołdrą jest miło i ciepło a gdy człowieka trąca się nosem potrafi fajnie głaskać. o 6 nad ranem buziaki smakują najlepiej i nie ma przebacz! 🙂

    Gryczka stała się już psem miejskim, aczkolwiek do nowopoznanych osób podchodzi z dystansem. Na uwielbienie Gryczki trzeba sobie zasłużyć.
    Potrafi zostawać sama w domu. Nie niszczy, nie piszczy. Konsumuje śmierdzące płuca oczywiście, ze na świeżo zmienionej pościeli jej posłania czyt. naszego łóżka.

    Umie chodzić na smyczy, lubi inne psiaki. Bardzo.

    Jest po konsultacji ortopedycznej gdyż kulała na łapinkę. Ma ograniczenie ruchu przez najbliższe 2 miesiące a więc panna nie może skakać z łóżka (trzeba „madam” wnosić i znosić), wariować z psami, biegać za patykiem, którego wciąż się uczy.

    Szukamy domu pełnego miłości. Domu bez małych dzieci. Wyłącznie na terenie Warszawy.

    Uwagi:

    Warunki adopcji

    – Adopcja na ternie Warszawy
    – dom bez małych dzieci

    • 690-496-589 (w godzinach 17-20)
    • mikropsydoadopcji@o2.pl

    JÓZIO (nie do adopcji)

    Wiek: 19 lat Waga: 2 kg

    Józio to jest hodowlanym odpadem. Przez całe swoje życie był reproduktorem, zarabiał na utrzymanie swojego człowieka. Stary, chory, z połamaną szczęką i nietolerancją jakichkolwiek leków trafił do nas. Z problemami jelitowymi, problemami w przyswajaniu pokarmów, leków, tabletek.

    Pozostaje pod opieką fundacji, przebywa w domu tymczasowym. Miesięczne koszty utrzymania kawalera są duże dlatego Józio poszukuje opiekunów wirtualnych.

    Jeżeli nie możesz adoptować pomóż nam go ratować! Wpłać darowiznę dla Józia

    Bank Santander 22 1090 1043 0000 0001 2026 4644
    w tytule – Darowizna na cele statutowe Józio

     

     

      Mona LISIA

      Wiek: 2 lat Waga: 5 kg

      Ta mała Księżniczka to kochane maleństwo, które potrzebuje czasu żeby zaufać nowemu człowiekowi. Nie wiemy ile złego spotkało ją w życiu i jak bardzo zawiódł ją człowiek, żeby aż tak się bała wyciągniętej ręki.

      W domu tymczasowym przełamała swoje lęki w stosunku do swoich opiekunów. Liże ich po rękach, nadstawia główkę do głaskania. Jednak nie należy oczekiwać, że w stosunku do wszystkich będzie się tak zachowywać. Mona Lisia to pies jednego właściciela, którego obdarzy mega miłością i zaufaniem ale przy pomocy drugiego pieska rezydenta i nie tam od razu.

      Jest zdrowa, zachowuje czystość, umie zostawać sama w domu. Na spacerach się boi i tu potrzebny jest czas i cierpliwość. Akceptuje koty i inne psy.

      Uwagi:

      Warunki adopcji

      • Adopcja na terenie Warszawy i bliskich okolic,
      • Dom bez małych dzieci,
      • KONIECZNY wykastrowany/wysterylizowany pies/suka rezydent/ka
      • 690-496-589 (w godzinach 17-20)
      • mikropsydoadopcji@o2.pl

      Dżessi

      Wiek: 4 lat Waga: 5 kg

      Dżesi to ok. 4 letnia, bardzo aktywna, energiczna i wesoła sunia w typie JRT. Trafiła do nas po tragicznej śmierci swojego właściciela.

      Zachowuje czystość w domu, uwielbia spacery i gonitwy za piłeczką. Ładnie chodzi na smyczy, uwielbia dzieci (starsze). Akceptuje inne psy ale do szczęścia ich nie potrzebuje.

      Wymaga bardzo dużej dawki ruchu. Po 2 godzinach intensywnego spaceru przynosi piłeczkę do rzucania. Lubi się nią bawić o 23:30 skacząc po głowie. Czasami śpi 🙂

      Poszukujemy domu bardzo aktywnego. Za szkody i głupoty, które wyrządzi z nudów i nadmiaru energii nie odpowiadamy 🙂 dlatego prosimy o przemyślenie adopcji.

      Uwagi:

      Warunki adopcji:
      – dom AKTYWNY
      – dom z Warszawy i bliskich okolic
      – Bez małych dzieci

      • 690-330-970 (w godzinach 17-20)
      • mikropsydoadopcji@o2.pl

      Lilith

      Wiek: 2 lat Waga: 5 kg

      Lilith to niewielka, ważąca 5 kg, długowłosa sunia. Jej wiek szacujemy na dwa lata. Wiemy tylko, że całe dotychczasowe życie spędziła na wsi, ale nie znamy jej dokładnej przeszłości. Przeprowadzka do miasta musiała być więc dla niej niemałym szokiem, jednak Lilith bardzo szybko odnalazła się w nowej sytuacji i odkryła w sobie duszę mieszczucha. Już po dwóch dniach nauczyła się zachowywać czystość w mieszkaniu, po kilku kolejnych przezwyciężyła lęk przed schodami, a po tygodniu dzielnie podróżowała pociągiem. Nie reaguje gwałtownie na ruch samochodowy, jednak zbyt duży huk wprawia ją w zaniepokojenie. Czasami, gdy musi odwiedzić nowe miejsce i przejść przez bramę, zaczyna panikować, ale wystarczy krótka chwila, żeby przezwyciężyła strach.
      Choć w pierwszym kontakcie sprawia wrażenie przestraszonej i wycofanej, to przy odrobinie poświęconego jej czasu i czułości sunia otwiera się i pokazuje z zupełnie innej strony – jako pełna życia i wesoła. Uwielbia spędzać czas leżąc zwinięta w kłębek i przytulona do człowieka, najlepiej gdy ten bezustannie zapewnia jej upragnione pieszczoty. Przeciwwagą dla jej domowego lenistwa są długie spacery, podczas których oddaje się eksploracji nowych terenów oraz krótkie sesje jogi, podczas których w mistrzowski sposób wykonuje „psa z głową w dół” oraz inne skomplikowane pozycje. Ostatnio odkryła do czego służą zabawki i powoli zaczyna testować coraz to nowsze ich funkcje, jak chociażby ich zdatność do gryzienia czy możliwość wykorzystania do zdobycia zainteresowania u człowieka. Jest też bardzo pojętna i chętna do nauki nowych komend.
      W stosunku do ludzi nie wykazuje cienia agresji, a podczas wszelkich zabiegów pielęgnacyjnych czy wizyt u weterynarza jest uległa i pozwala na wszystko. Jest bardziej ostrożna w stosunku do mężczyzn, szczególnie tych wysokich i postawnych.
      W stosunku do innych psów prezentuje bardzo różne postawy. Zazwyczaj okazuje serdeczne zainteresowanie zabawą z nimi, jednak gdy spotyka kogoś znacznie większego od siebie lub inną suczkę, która nieszczególnie przypadnie jej do gustu zdarza jej się warknąć. Co nie znaczy, że taka relacja jest skazana na niepowodzenie – podobnie zaczęła się jej wielka przyjaźń z psem, z którym mieszkała przez tydzień i byli właściwie nierozłączni.
      Lilith potrafi skraść serce każdego, kto ją poznaje i nic w tym dziwnego – właściwie nie przestaje się szczerzyć, rzucać uwodzących spojrzeń i machać ogonem, by dać wyraz jak wiele radości sprawia jej okazywane zainteresowanie.

      Uwagi:

      Warunki adopcji:
      – dom na terenie Warszawy
      – dom bez małych dzieci
      – suczka nie nadaje się do osób starszych

      • 690-330-970 (w godzinach 17-20)

      KIMCZI

      Wiek: 2 lat Waga: 5 kg

      Kimchi to około dwuletnia sunia, biała z karmelkowymi uszami, grzbietem i ogonkiem. Waży ok. 5 kg. Jest bardzo energetyczna, lubi się bawić, podgryza, liże i kradnie skarpetki. Uwielbia się przytulać, wskakuje na kanapę lub fotel i śpi słodko przy swoim człowieku. Nie jest szczekliwa, czasem tylko zdarzy jej się obszczekać przejeżdzające auto. Na smyczy jeszcze troszkę szarpie, ale szybko się uczy. Jest ogólnie pojętna. Czasem zdarza jej się załatwić w domu, ale można temu łatwo zapobiec, pilnując regularnych pór spacerów. Umie żyć pod jednym dachem z psem-rezydentem, ale walczy o uwagę i raczej wolałaby mieć człowieka dla siebie. Potrzebuje domu aktywnego.

      Uwagi:

      Warunki adopcji:
      – dom na terenie Warszawy
      – dom bez małych dzieci
      – suczka nie nadaje się do osób starszych

      • 512-892-640 (w godzinach 17-20)