O Fundacji

O Adopcji

Psy Do Adopcji

Ratuj z Nami

Kwota w PLN:
2015/08/04

Jak zbudować LETNI kojec dla szczeniaka i mikropsa też

IMG_7712W tym roku miałyśmy zaszczyt gościć w naszym Wakacyjnym MikroOśrodku Adopcyjnym szczeniaki. Takie małe kluchy które przyjechały do nas razem z matką i musiały przeczekać do momentu kiedy można było je oddzielić. Duży leśny teren nie pozwalał na puszczanie ich samopas a i w domu w dużym mikrostadzie nie mogły przebywać. Do tego mikrostaruszki a więc kolejna separacja. Postanowiłyśmy użyć wyobraźni i zbudować im … mikrowybiegi. Jak? Ano tak :)

Wybrałyśmy miejsce w miarę równe. Tam zamontowałyśmy Pawilon Ogrodowy (3 x 3) ze ścianami (w kojcu Sówki był bez ścian. Zastąpiłyśmy je ciężkimi zasłonami ale o tym za chwilę).

Widok na MikroPrzedszkole:

IMG_8630

 

 

Ogrodzenie kojca stworzone zostało ze specjalnych paneli zwanych kojcem (na allegro) stosowanych dla gryzoni czy właśnie szczeniaków. Do ogrodzenia tego 3 x 3 metrowego kojca zużyto 9 elementów tego typu:

b_6753

Na przodzie zainstalowałyśmy płotki z wejściami. Matka mogła sobie wchodzić i wychodzić kiedy chciała. Szczeniaki nie, bo jeszcze nie potrafiły ale rosły i się nauczyły. Dlatego zastosowano dodatkowe zabezpieczenie w postaci drewnianych płotków ogrodowych:

11755827_859579264111765_8117994255453266022_n

 

Ale szczeniaki łobuziaki rosły i zaczęły wychodzić:

1888442_859578997445125_4212753036502295395_n

 

11800459_859750834094608_5073375859997662100_n

 

Dlatego zamontowałyśy wyższy płotek:

11822789_859579170778441_7896388746121297874_n

 

Płotek montowany był na drucik. Wszystkie elementy ostre zamontowane były na zewnątrz. Wyższy płotek zabezpieczył maluchy przed nieplanowaną ucieczką, wystawały tylko łebki a mama radziła sobie z bramkami sama :)

IMG_8238

Podłoże – po kolei:

W MikroPrzedszkolu podłoże składało się z kilku rodzajów:

trawa (naturalna)

piach (same sobie wykopały!)

podłoże „domowe” czyli takie na jakim psiak będzie mieszkał, śliskie, nieprzyczepne. Kładzione! Nie przyczepiane na jakieś kleje czy cokolwiek :)

* panele podłogowe (wystarczy kilka sztuk, 1 paczka)

IMG_8622

IMG_8620

* płyty gresowe (my położyłyśmy 4 duże płyty)

IMG_8621

UWAGA. Znacznie łatwiej się sprząta po „dwójce” z paneli i gresu niż z trawy :)

Dzięki zróżnicowanemu podłożu szczeniaki szybko dostosowały się do mieszkania w domu.

Wyposażenie podstawowe:

buda. Dostałyśmy ją w zeszłym roku. Buda dla mikropsa? eeee? Przez myśl nam nie przeszło, żeby którykolwiek z mikropsiaków spał w budzie. A jednak :) Przydała się i to bardzo! Buda wyłożona kocykami i kołderkami była ostoją i ucieczką przed upałami (w czasie deszczu i na noc chowałyśmy maluchy do domu). Oczywiście fajną zabawą było wyciąganie kocyków z budy :)

IMG_8626

 

klatka kenelowa. Również wyłożona kołderkami i kocykami. Dodatkowo powiesiłyśmy na prętach zabawki umocowane na sznurkach. Dzieciaki bawiły się nimi i sprawdziło się mocowanie. Klatka nakryta była kocem/ręcznikiem. W czasie upałów – mokrym ręcznikiem. Podobnie jak buda stwarzała azyl dla maluchów i matki. Klatka nie dotykała bezpośrednio trawiastego podłoża. Umiejscowiona była na kilku deskach. Dzięki temu nie było w niej wody po ulewnych deszczach a szczeniaki miały kolejną imitację schodów do pokonania.

(Widoczna klatka po prawej stronie, właśnie z mokrym ręcznikiem)

11846528_859579064111785_669312217623075070_n

 

Deski na których stała klatka:

IMG_8614

 

 

 

 

jadalnia. Czyli skrzynka na jabłka odwrócona do góry nogami przykryta kawałkiem obrusu. Początkowo stała na niej miska z jedzeniem dla matki. Gdy szczeniaki podrosły jadalnia stała się czymś w rodzaju toru przeszkód oczywiście do samodzielnego pokonania. Dzięki wspinaczkom szczeniaki dość szybko nauczyły się chodzić po schodach.

IMG_8624

 

miski. Dużo misek, szczególnie z czysta wodą. O tym rozpisywać się chyba nie muszę – to zbyt naturalne.

IMG_8618

 

 

Akcesoria dodatkowe

zabawki. Porozrzucane po kojcu jak i przyczepione do ogrodzenia. Piszczące, grające, miśki i gumowe. Wszystkiego było dużo :)

IMG_7735

 

Nie zawsze zabawki służyły jako zabawki. Czasami były fajnym posłaniem :)

IMG_7757

IMG_8615

IMG_8616

IMG_8619

IMG_7855

IMG_7849

 

Się misiu coś urwało…

IMG_8619

 

Fantastycznie sprawdziła się tzw mata edukacyjna dla dzieci, czyli dla nas szeleszczące posłanie. Zakupiona za chyba 10 zł w secondhandzie :) to żółto pomarańczowe słoneczko. Słoneczko szeleściło i szczeniaki miały niezły ubaw a cała reszta służyła za posłanie.

IMG_8623

 

Fajne zabawki można kupić w sklepach z odzieżą używaną. Większość zabawek, które były u maluchów to zabawki stricte dziecięce :)

puste puszki. Przyczepione tłumnie koło siebie wiszące na ogrodzeniu. Służyły socjalizacji i oswajaniu się maluchów z głośnymi dźwiękami, które puszki wydawały np. gdy wiał wiatr lub psiaki się nimi bawiły

IMG_8617

 

 

Elementy chłodzące:

basen czyli dziecięca piaskownica plastikowa.

IMG_8613

Miała służyć jako basen ale była wielką miską z wodą :)

IMG_7708

Basen postawiłyśmy na zewnątrz kojca (czasami był w środku ale tylko gdy ktoś dwunożny był ze szczeniakami) dla bezpieczeństwa maluchów!

parasol – właściwie to chronił basen przed liśćmi i leśnymi igiełkami itp.

IMG_7712

Elementem chłodzącym była – przypomnimy – też moczony ręcznik na klatce.

A tu Barbini bawi się zabawką przy jadalni :)

11817142_859579110778447_2182015714941775999_n

W kojcu znajdowała się też poduszka na krzesło ale leżała na podłodze. Dzięki temu mogłyśmy siedzieć sobie wygodnie u maluchów i dawać szarpać się za włosy i wszystkie sznurki które przy sobie miałyśmy. Wszystko można było im wybaczyć gdy tylko ….. przytuliły się i słodko zasypiały…

11822353_859579020778456_7474555009474752788_n

 

Drugi rodzaj bezpiecznej przystani, którą skonstruowałyśmy w MikroOśrodku był SówkoKojec czyli bezpieczna przystań dla staruszków. Bo nasze staruszki wbrew pozorom to bardzo chodliwe panny. Nie było w nich rarytasów. prosta konstrukcja, bardzo przydatna w odseparowaniu stada i zapobiegająca nieszczęściu w postaci np. zgubienia się.

11822337_859750770761281_6245819949624661130_n

Pawilon Ogrodowy (2.5 m x 2.5 m ), tym razem bez ścian w zestawie. Ściany zrobiłyśmy same, z zasłonek

11836775_859750900761268_202814057073806838_n

 

 

Tylna część wzmocniona została dodatkową rurką (pozostałości po zeszłorocznym namiocie, którym „zabawiła” się nasza podopieczna Szyszka) umocowaną za pośrednictwem niezawodnej srebrnej taśmy. Rurka „plecach” daje możliwość zawieszenia na niej mokrego koca/ręcznika czyli klimatyzacji :)

11796252_859750727427952_1737148693221732976_n

 

Ponieważ mokry koc czy ręcznik jest dość ciężki wzmocniłyśmy konstrukcję o dodatkową rurkę wspierającą na samym środku. Sprawdziło się!

 

11828578_859751060761252_826398978117519051_n

11822736_859750917427933_8352705417406401089_n

 

 

 

 

Do drążków pawilonu przyczepiłyśmy siatkę (do kolana, mikrostaruszki nie potrzebują wyższej) używając do tego opasek zamozaciskowych tzw. trititek

IMG_8635

IMG_8637

 

Ponieważ siatka jest zielona i mało widoczna umieściłyśmy na niej różowe wstążki. (zdjecie)

Jeszcze tylko posłanko. Nie stawiamy materiałowego posłanka bezpośrednio na ziemi! Użyłyśmy ceraty, wcześniej worka na śmieci.

IMG_8633

 

Tu widoczne posłanko na worku – takim na śmieci

IMG_8632

 

 

 

Do tego miseczki z wodą. Więcej nie potrzeba. Staruszki nie są aż tak wymagające jak szczeniaki. Poza tym nie przebywały na „wybiegu” tak długo jak szczylki.

Po skończonym montażu wszystkich elementów i wbiciu parasola w ziemię – oj ciężko wchodził! wyszło nam takie oto coś :)

IMG_8631

 

Pamiętajcie! Przedszkole oraz Sówkowy Kojec NIE NADAJĄ SIĘ DO UŻYWANIA PODCZAS ZIMY! WYŁĄCZNIE LATEM!

 

Powodzenia w budowaniu :)

 

MK